Wraz z pierwszymi chłodniejszymi dniami października mieszkańcy wracają do pieców, kominków i kotłów. Ochotnicza Straż Pożarna w Rąbinie przypomina, że właśnie teraz rośnie ryzyko pożarów sadzy oraz zatruć tlenkiem węgla – i że większości z tych zdarzeń można zapobiec jeszcze przed pierwszym rozpałeniem.
Komin pod kontrolą – zanim zapłonie sadza
Strażacy z OSP Rąbino wskazują, że kluczowe jest przygotowanie instalacji przed sezonem. W praktyce oznacza to oczyszczenie komina, sprawdzenie drożności przewodów kominowych oraz wizytę kominiarza, który oceni stan całej instalacji. Zaniedbany przewód to prosta droga do pożaru sadzy – jednej z najczęstszych przyczyn interwencji straży pożarnej w okresie jesienno-zimowym.
Czujka dymu i czujka CO – niewielki koszt, ogromna różnica
Drugim filarem bezpieczeństwa są czujki. OSP Rąbino zachęca do montażu zarówno czujki dymu, jak i czujki tlenku węgla. To nieduży wydatek, który w razie awarii urządzenia grzewczego może uratować życie domowników.
„Czad jest bezwonny, bezbarwny i niewidoczny. Nie daj mu szans!” – podkreślają strażacy z OSP Rąbino.
Dlaczego to takie ważne?
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, powstaje w wyniku niepełnego spalania – np. przy zatkanych przewodach kominowych lub niesprawnym piecu. Ponieważ jest pozbawiony zapachu i koloru, osoby w zagrożonym pomieszczeniu często nie mają szans zauważyć niebezpieczeństwa, zanim pojawią się objawy zatrucia. Właśnie dlatego detektory CO i dymu są jednym z najprostszych sposobów na wczesne ostrzeżenie.
Strażacy apelują, aby nie czekać na interwencję służb – o dom warto zadbać zawczasu, jeszcze przed nadejściem mrozów.
Źródło informacji: post OSP Rąbino (Facebook).
Źródło: OSP Rąbino
Fot. facebook.com

